Służba liturgiczna

Mininstranci

Kim jest ministrant?

1. Ministrant jest POMOCNIKIEM przy sprawowaniu Mszy świętej i podczas innych nabożeństw liturgicznych. Nazwa pochodzi od „ministrare” znaczy „służyć”. Służymy Bogu, kiedy przyczyniamy się do tego, aby liturgia była piękna. Ministrant usługuje
księdzu, gdy przygotowany jest ołtarz i dary ofiarne potrzebne do ofiary Mszy świętej. Pomaga również po zakończeniu Mszy świętej.

2. Ministrant jest tym, który NIESIE ZNAKI !
Ministrant niesie pewne określone przedmioty, które dla liturgii są niezbędne i dla liturgii mają szczególne ważne znaczenie. Te znaki mają ludziom wierzącym coś przedstawiać i wskazywać na inną rzeczywistość.

3. Ministrant powinien sam BYĆ ZNAKIEM!
Ministrant przez służenie wskazuje, że każde nabożeństwo liturgiczne sprawowane w kościele, jest nie tylko sprawą kapłana, lecz sprawą całej parafii i
wszystkich wiernych ! Ministrant przez swoje służenie pokazuje. że „uczestniczyć w liturgii” nie znaczy tak jak w kinie, albo przed telewizorem tylko słuchać czy oglądać.! „Uczestniczyć w liturgii” to znaczy także współdziałać i współtworzyć ją, czynnie się. w niej angażując !

Św. Dominik Savio – patron ministrantów

Żył w latach 1842-1857. Urodził się w pobliżu Turynu we wiosce Riva di Chieri – 2 kwietnia 1842 roku. Rodzicami jego byli: Karol Savio – rzemieślnik i Brygida Gajato – wiejska krawcowa. Chrzest dziecka odbył się tego samego dnia. Niebawem ojciec wraz z rodziną przeniósł się do wioski Murialdo. Dominik uczęszczał do szkółki prowadzonej przez miejscowego proboszcza, a potem do szkoły w Castelnuovo d’Asti.

Dnia 8 kwietnia 1849 roku w samą Wielkanoc przyjął pierwszą Komunię św. Ze strony księdza proboszcza był to akt wielkiej odwagi, gdyż w owych czasach panowało jeszcze przekonanie, że do sakramentów świętych pokuty i ołtarza należy dopuszczać w wieku znacznie późniejszym.

O dojrzałości tegoż chłopca świadczą postanowienia, jakie z okazji uroczystości Pierwszej Komunii Świętej napisał w książeczce do nabożeństwa:

  1. Będę często spowiadał się i komunikował, ilekroć mi na to zezwoli mój spowiednik
  2. Będę święcił dzień święty
  3. Moimi przyjaciółmi będą Jezus i Maryja
  4. Raczej umrę niż zgrzeszę.

Kiedy Dominik miał zaledwie 5 lat już usługiwał do Mszy Świętej. Bywało nieraz, że nie mając zegarka, przychodził wcześnie do kościoła. Wtedy klęczał przed drzwiami, choć bywały deszcze i śnieżyce i modlił się. Do szkoły miał daleko w obie strony 8 kilometrów pieszo. Mimo tego był zawsze punktualny.

Pewnego dnia Dominik po spowiedzi z całego życia i Komunii św. napisał akt ofiarowania się Matce Bożej Niepokalanej i złożył go na Jej ołtarzu: „Maryjo, ofiaruję Ci swoje serce. Spraw, aby zawsze było twoim. Jezu i Maryjo bądźcie zawsze moimi przyjaciółmi. Błagam Was abym raczej umarł niż bym miał przez nieszczęście popełnić choć jeden grzech”.

Dominik często nawiedzał Pana Jezusa w Najświętszym Sakramencie, miał dar kontemplacji, ekstazy i inne nadprzyrodzone dary. Jego nauczycielem był św. Jan Bosco.

Późną jesienią roku 1856 Dominik zaczął odczuwać wysoką gorączkę. Ksiądz Jan Bosco wezwał lekarza, ten orzekł chorobę płuc bardzo już zaawansowaną. Kiedy Dominik żegnał ks. Jana i kolegów ze łzami w oczach powiedział: „Ja, już tu nie wrócę” – tak też się stało. Męczył się jeszcze kilka miesięcy. Dnia 9 marca 1857 roku, zaopatrzony Sakramentami Świętymi, kiedy ojciec czytał mu modlitwy o dobrą śmierć, chłopiec zawołał: „Ojcze, jakie piękne rzeczy widzę!” i zmarł.

W 1933 papież Pius XI nazwał go „małym świętym” i „gigantem ducha”.
W 1950 papież Pius XII ogłosił go błogosławionym, a w 1954 zaliczył go do grona świętych.

Wskazówki dla ministrantów

Zakrystia

Zakrystia jest to pomieszczenie znajdujące się w każdym kościele. Przechowuje się w niej naczynia, księgi i szaty liturgiczne, zaś kapłan, ministranci, lektorzy i inni usługujący, przygotowują się do uczestnictwa w liturgii.

Jak powinienem się zachować w zakrystii?

Zakrystia należy do kościoła!
– rozmawiam w niej tylko cicho!
– zdejmuję czapkę!
– nie spożywam w niej nic (nie żuje także gumy!)

Punktualność ministranta

Na swój dyżur ministrancki, nie przychodź nigdy na ostatnią minutę!
Ponieważ:
– musisz założyć komże lub albę!
– może trzeba będzie jeszcze coś omówić z księdzem,
– ponadto ważne są jeszcze dwie minuty cichego skupienia i zastanowienia przed
rozpoczęciem liturgii.

Dlatego niezbędny jest pewien określony czas do przygotowania. Niezwykle ważną regułą obowiązującą każdego bez wyjątku ministranta jest przybyć 10 MINUT przed rozpoczęciem nabożeństwa i to jest punktualność ministranta!

Ubiór ministrancki

Krótszą szatę liturgiczną wkładaną na siebie, nazywamy komżą. Jest ona zawsze koloru białego. W wielu parafiach ministranci noszą albę z kapturkiem oraz cingulum.

Uwaga! Zwróć uwagę, aby alba nie była ani za krótka, ani za długa!
Po skończonym nabożeństwie, złóż komżę i albę!

Postawy podczas liturgii

Chodzenie:

  • nie „łazić” albo ociągać się czy marudzić
  • nie biegać lub spieszyć się
  • iść spokojnie i równym krokiem

Zwróć uwagę na odstęp przed tym, kto cię poprzedza! Trzymaj się prosto, bo chodzenie prosto jest cechą człowieka, któremu naprzeciw wychodzi Bóg.

Stanie:

  • nie chwiać się i nie ruszać
  • nie stać krzywo (garbić się) i nie opierać się
  • stać cicho i prosto!

Przyklekniecie:

  • Przyklękam zawsze na prawe kolano, dotykając nim posadzki

Siedzenie:

  • nie garbić się
  • nie oglądać się
  • ręce powinny spoczywać na kolanach!

Klęczenie:

  • Jeśli nie trzymasz nic w rękach wówczas złóż je!

Złożenie rąk:

  • Ręce powinny być zawsze złożone na wysokości piersi.
  • Ręce powinny być stale skierowane ku górze

Lektorzy

Lektorzy to, obok ministrantów, grupa młodzieży szczególnie związana z kościołem. W naszej parafii lektorzy to w większości byli ministranci, którzy po ukończeniu gimnazjum postanowili dalej służyć Bogu. Podzieleni są na grupę juniorów, oraz grupę seniorów, którzy mają swoje rodziny, jednak, dając przykład młodemu pokoleniu wypełniają posługę lektora. Polega ona nie tylko na wykonywaniu funkcji takich jak ministrant, ale upoważnia do czegoś więcej, a mianowicie do głoszenia Słowa Bożego. U nas, każdy lektor wyznacza sobie jeden dzień w tygodniu (oprócz niedzieli), w który zobowiązuje się przyjść i uczestniczyć we Mszy Świętej. Czyta wtedy Słowo Boże lub przewodniczy modlitwie wiernych, posługuje przy mszale, resztę funkcji (wino, kielich, dzwonki) wykonują ministranci. W Niedzielę do kościoła przychodzimy w dwóch grupach: juniorzy (jest nas 18) przychodzą na godz. 800, natomiast seniorzy, (których jest 12) na 930.

Czytamy wtedy komentarze, lekcje mszalne, modlitwy i wykonujemy wszystkie funkcje podczas sprawowanej eucharystii. W każdy poniedziałek po Mszy św. o 1800 mamy zbiórkę. Omawiamy wtedy poszczególne części liturgii, przygotowujemy się do najbliższych uroczystości: ćwiczymy funkcje, no i oczywiście musi być czas na rozrywkę, a więc gramy w znajdujący się w kawiarence bilard, piłkarze, szachy. Oj, bym zapomniał! Kawiarenka jest prowadzona przez młodzież, to znaczy po części i przez nas- lektorów, znajduje się ona na zapleczu kościoła. W życiu parafii było już wiele ważnych wydarzeń, między innymi przeniesienie Najświętszego Sakramentu z kaplicy do nowo wybudowanego Kościoła, święta ku czci Bł. Jolenty, poświęcenie nowego obrazu Patronki, Krzyża misyjnego, które bez udziału lektorów nie byłyby tak uroczyste. Opiekunem naszym jest ks. Damian Michalak.
W tym roku po raz pierwszy w naszej parafii zorganizowane zostały ferie zimowe dla dzieci. Właśnie do tej imprezy chętnie włączyli się lektorzy wraz z członkami zespołu muzycznego, pomagając księdzu w organizowaniu zajęć. Dużą popularnością cieszyły się gry, zabawy, konkursy, jak również wycieczki m.in. do palmiarni, do Muzeum Archikatedralnego, do kościoła Ojców Franciszkanów, gdzie znajdują się relikwie (grób) naszej Patronki. Dzięki dobrej organizacji ci, którzy brali udział w zimowisku mogli interesująco spędzić wolne chwile, mimo iż pogoda nie dopisała.

Mówiąc o lektorach, należałoby wspomnieć, co robimy poza Kościołem. Otóż chodzimy, tak jak wszyscy, do normalnej szkoły, jak wszyscy mamy swoje dobre i złe strony. Młodsi uczęszczają do liceów, techników, szkół zawodowych, natomiast starsi, studiują oraz jak normalni ludzie pracują, dbają o swoje rodziny. Czasami wyjeżdżamy razem nad jezioro, do lasu. Kilku z nas, w letnie wakacje w 1999r. pojechało razem z grupą zasłużonych ministrantów do Zakopanego, na dziesięć dni. Chodziliśmy każdego dnia w góry, zwiedzaliśmy kościoły, byliśmy w sanktuarium Matki Bożej Królowej Tatr, Matki Bożej Fatimskiej, zaliczyliśmy Giewont, i kilka innych, ciekawych miejsc. Mieszkaliśmy w plebanii przy kościele Św. Krzyża, gdzie codziennie uczestniczyliśmy we mszy. Było SUPER.

prezes lektorów

Adam Stefański

Msze św.

Niedziela i święta:
godz. 7:30, 9:30, 11:00, 12:15, 18:00
(w lipcu i sierpniu 21:00)

W dni powszednie:
8:30, 18:00

Święta cywilne zniesione:
(N.M.P. Matki Kościoła, Św. Niepodległości)
8:00, 10:00, 18:00

Popielec:
8:00, 10:00, 18:00, 19:30

Uroczystość Wszystkich Świętych
jak w niedziele

Polecane strony